Paco Underhill zauważył coś, o czym większość z nas już wie, ale rzadko się do tego przyznaje. Zakupy to nie tylko kupowanie towarów. To sposób na przetwarzanie emocji. Przez blisko dwadzieścia lat obserwował ludzi w sklepach metodami antropologicznymi. Widział, jak kobiety i mężczyźni wykorzystują przestrzenie handlowe jako formę terapii. Jak łapówka. Jako pretekst do wyjścia z domu. Czasami jest to po prostu zabawa. Innym razem przypomina to uwielbienie.
„Wykorzystujemy zakupy jako terapię, nagrodę, łapówkę, rozrywkę, jako pretekst do wyjścia z domu, jako sposób na poszukiwanie potencjalnych kochanków, jako rozrywkę, jako formę edukacji, a nawet kultu, jako sposób na zabicie czasu”.
Pewna kobieta z Rochester powiedziała Underhill, że lubi wylegiwać się w łóżku z katalogami. Przewraca strony, wyobrażając sobie, jak by to było posiadać te rzeczy. Babcia z Fairfax w Wirginii znajduje nowy sens życia, kupując prezenty dla swoich wnuków. Inna kobieta pamięta, jak jej matka kupowała niechciane drobiazgi w domu towarowym w ramach systemu nagrody za przeciwności losu.
Proces 浏览 (wyglądania okien) podnosi na duchu. Dzięki temu poczujesz się lepiej ze sobą i swoim miejscem we wszechświecie. Kupowanie rzeczy różni się od terapeutycznego aktu ich wybierania. Potwierdzasz swoją wartość po prostu dokonując wyborów.
Judith Mueller, dyrektor wykonawcza Centrum Kobiet w Wiedniu w Wirginii, twierdzi, że to jeden z najłatwiejszych sposobów udowodnienia swojej wartości. Weź sole do kąpieli i olejki aromatyczne. Przedmioty te tworzą w domu atmosferę przypominającą SPA. To wymaga przemyślenia. To niedrogie. Wiąże się to z inwestowaniem czasu. Wszystkie te kroki mają znaczenie.
Zakupy jako terapia dla kobiet
Zakupy wymagają przetwarzania informacji. Trzeba skanować, analizować i wybierać. Licencjonowana pracownica socjalna Mary Simms specjalizuje się w problematyce kobiet. Twierdzi, że kobiety są zbieraczkami. Mężczyźni są myśliwymi. Ta różnica oznacza, że dyskryminacja jest wrodzona. Kobiety wydają pieniądze na poprawę swojego otoczenia. Dodaje jakości do życia. To jest bezpośrednia troska o siebie.
Abraham Maslow ułożył hierarchicznie motywacje ludzkie. Na początek potrzeby fizjologiczne. Następnie bezpieczeństwo. Potrzeby społeczne. Szacunek. Samorealizacja jest na górze. Simms twierdzi, że zakupy pomagają wypełnić te najwyższe poziomy.
Kobiety czują przyjemność i siłę, gdy dostają to, czego chcą. Pełna spiżarnia przynosi satysfakcję z roli dostawcy. Kupowanie ubrań zaspokaja podstawowe potrzeby, ale także pozwala wykazać się kreatywnością. Simms zauważa, że kobiety wchodzą w odmienny stan świadomości. Inspirują się kolorami i połączeniami. Możemy być kreatywni.
Poza podstawami inne zakupy głęboko nas wynagradzają.
- Kupno książki potwierdza twoją inteligencję.
- Zakup obrazu świadczy o zainteresowaniu sztuką i niepowtarzalnym guście.
- Kupno aparatu potwierdza Twój wewnętrzny świat: „Jestem osobą kreatywną”.
Zakupy jako wspólne działanie
Zakupy łączą kobiety. Z badań Underhill wynika, że kobiety spędzają więcej czasu na zakupach w towarzystwie innej kobiety. Staje się to wspólnym wysiłkiem.
Weź pod uwagę dane badawcze z krajowego łańcucha ulepszeń domów.
- Czas spędzony przez kobietę na zakupach z przyjaciółką: 8 minut 15 sekund.
- Kobieta z dziećmi: 7 minut 19 sekund.
- Sama kobieta: 5 minut 2 sekundy.
- Kobieta z mężczyzną: 4 minuty 41 sekund.
Liczby nie kłamią. Komunikacja wydłuża czas. Dzięki temu rutyna staje się wydarzeniem towarzyskim.
Dlaczego tego potrzebujemy? Być może dlatego, że współczesny świat wymaga takiej efektywności. Spieszymy z transakcjami. Pomijamy proces 浏览 (przeglądania okna). Brakuje nam terapii. Ale kiedy zwalniamy, odzyskujemy coś ważnego. Potwierdzamy nasze wybory. Łączymy się z innymi. Pamiętamy, kim jesteśmy.
Pytanie nie brzmi, czy powinieneś iść na zakupy. Pytanie brzmi, jak to zrobić. Czy postrzegasz to jako wyzwanie? A może pozwolisz, żeby było tak, jak widział Underhill? Sposób na zabicie czasu? A może sposób na odnalezienie sensu?
Nie ma złej odpowiedzi. Jest tylko to, co działa dla Ciebie.
Społeczna mechanika zakupów
Znasz to uczucie, kiedy przypadkowo wchodzisz z przyjacielem do sklepu? Rzadko kiedy sprowadza się to do samej transakcji. Jak zauważa badaczka Paco Underhill, kiedy dwie kobiety idą razem na zakupy, prawdziwym zajęciem jest rozmowa. Dyskusja, rady, sugestie – to wszystko trwa do zamknięcia sklepu. Czas spędzony w przejściach jest tylko produktem ubocznym wzmacniania więzi.
To jest rytuał społeczny. Pomysły zapylają się krzyżowo. Przymierzasz kurtkę, którą poleciła Ci koleżanka i nagle zaczynasz inaczej na siebie patrzeć. Kiedy połączysz zakupy z jedzeniem, mury runą. Czas na szczerość. W takich momentach kobiety mają tendencję do wzajemnego podnoszenia poczucia własnej wartości. To miłe. To jest pozytywne. To świetna zabawa.
Tworzenie połączeń poprzez prezenty
Kupowanie prezentów to kolejny poziom tego połączenia. Niezależnie od tego, czy kupujesz dla siebie, czy dla kogoś innego, czynność ta jest głęboko powiązana z relacjami.
Weźmy na przykład Carol. Kupiła trzy obrazy olejne artysty Pata Westa. Jedno duże dzieło zatytułowane „Wirginia w deszczu”. Dwa mniejsze to „Wybrzeże Monterey” i „Hawaje nocą”. Wiszą w jej sypialni. Dlaczego? Ponieważ reprezentują miejsca, które kocha. Miejsca, w których mieszka jej rodzina. Ona nie kupuje tylko dekoracji. Kupuje wspomnienia. Kupuje bliskość z ludźmi, których kocha.
Znalezienie odpowiedniego przedmiotu dla przyjaciela lub członka rodziny to zagadka pełna zabawy. Kobiety często reprezentują szeroki wachlarz możliwości. Być może to wygoda. Być może to rozkosz. A może jest to wiedza. Inwestujemy dużo czasu w podejmowanie tych decyzji. To nie jest impulsywne. To jest świadome.
Wydawanie pieniędzy w ramach dbania o siebie
Oczywiście. Wszyscy słyszeliśmy horrory. Kompulsywni kupujący. Ci, którzy niszczą swoje konta bankowe. Ale dla większości z nas? Kupujemy z umiarem. Wychodzimy na rynek w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb. Żywność. Mieszkania. Płótno.
Ale chodzimy też, żeby poczuć się lepiej. Aby zrobić coś konkretnego.
Pieniądze to zamrożona energia, a uwalniając ją, uwalniamy możliwości życiowe. — Józef Campbell
Pomyśl o tym. Kupujesz garnitur, aby wypromować profesjonalny wizerunek przed rozmową kwalifikacyjną. Wybierasz karty, aby poczuć więź z odległymi krewnymi. Rezerwujesz wakacje, aby odnowić swoją duszę. To nie tylko zakupy. Są to akty samozachowawcze.
Kobiety mają dziś większą siłę nabywczą niż kiedykolwiek w historii. Uwalniamy możliwości. Zakupy w wielu formach oferują nieskończone scenariusze przyjemności i spełnienia. Dla tych, którzy odczuwają jego najbardziej pozytywne skutki, nie jest to tylko handel. To jest terapia.
I czasami to wystarczy.
























