Najdziwniejsze akcesoria, które naprawdę istnieją

13

Twoje pudełko z biżuterią jest prawdopodobnie pełne przedmiotów, które nosisz ze względu na status lub styl. Ale gdzieś tam ktoś nosi naszyjnik wykonany z prawdziwych zębów lub niesie torbę, która krzyczy o swojej obecności. Akcesoria nie muszą już tylko pasować do Twoich butów. Rozwijają się szybko.

Badaliśmy najdziwniejsze przedmioty, których ludzie faktycznie używają do tworzenia obrazu. Niektóre z nich są praktyczne aż do szaleństwa. Inni są po prostu zaskoczeni. Oto lista najciekawszych i nietypowych akcesoriów, jakie można znaleźć w prawdziwym życiu.

Ewolucja dziwności

Ludzie zawsze używali przedmiotów, aby pokazać, kim są. Teraz te rzeczy stają się coraz głośniejsze. Nie mówimy już tylko o dużych zegarkach i wyrazistych kolczykach. Mówimy o rzeczach, które sprawiają, że zatrzymujesz się i pytasz: „Dlaczego?”

To nie tylko modowe błędy. To jest świadomy wybór. Niektórzy projektanci je tworzą. Niektóre kultury z nich korzystają. Niektórzy ludzie noszą to, co sprawia, że ​​czują się wyjątkowo. To akcesoria, które przeczą logice.

Niezwykły wybór

Możesz nie wierzyć, że istnieją, dopóki nie zobaczysz ich na własne oczy. Przygotowaliśmy listę najbardziej niezwykłych akcesoriów, które ludzie faktycznie noszą. Różnią się one od nieco dziwnych do całkowicie szalonych.

  • Biżuteria do ciała, która nie jest biżuterią : Coraz więcej kolczyków widzimy w nieoczekiwanych miejscach. Nie chodzi już tylko o uszy czy nos.
  • Niezwykłe materiały : Niektórzy ludzie noszą akcesoria wykonane z żywności, drewna lub odpadów pochodzących z recyklingu. To wyraz zaangażowania w zrównoważony rozwój lub po prostu przejaw dziwaczności.
  • Funkcjonalna osobliwość : akcesoria, które robią coś, czego się nie spodziewałeś. Torba zmieniająca kolor. Zegarek śledzący poziom stresu w sposób przypominający inwazję na przestrzeń osobistą.

“Dodatki stają się ich własnym językiem. Zakładasz coś dziwnego, żeby pokazać, że nie zależy Ci na wpasowaniu się w tłum.”

Tendencja ta rośnie. To nie jest mainstream. Ale to zauważalne. Jeśli chcesz się wyróżnić, nie musisz wydawać fortuny. Musisz tylko przygotować się na to, że będziesz wyglądać trochę dziwnie.

Granica między sztuką a akcesoriami zaciera się. Niektóre z tych przedmiotów to rzeźby, które nosisz. Inne to po prostu przypadkowe przedmioty, które ktoś uznał za fajne. Nie ma żadnych zasad. O to właśnie chodzi.

Możesz nosić prosty pierścionek. Możesz też nosić kołnierzyk z łańcuszkiem. Obydwa są akcesoriami. Obie te rzeczy mówią coś o Tobie. Pytanie brzmi, co mówi twój wybór.

Czy grasz według zasad? A może jesteś gotowy spróbować czegoś, co sprawi, że ludzie odwrócą głowę? Czeka na Ciebie świat dziwnych akcesoriów. Nie jest odpowiedni dla każdego. Ale to fascynujące oglądać.

Sztuka łez soczewek kontaktowych

Soczewki kontaktowe istnieją nie bez powodu. Korygują wzrok. Pozwalają widzieć wyraźnie, bez oprawy uciskającej nos. To jest poziom podstawowy. Jednak niektórym osobom podstawy nie wystarczą. Chcą indywidualności. Chcą zamienić konieczność medyczną w element stylu.

Eric Klarenbeck to rozumie. Holenderska stylistka postanowiła poszerzyć granice tego, co wyrażają oczy. Nie chciał po prostu poprawić swojego wzroku. Starał się zwiększyć ekspresję. W jego kolekcji znajdują się dzieła, które zamieniają łzy w biżuterię.

Jednym z uderzających przykładów jest naszyjnik „Łza”. Tu nie chodzi o smutek. Mówimy o estetyzacji płynu wydzielającego się podczas mrugania lub płaczu. Klarenbeck opracowuje soczewki imitujące kształt i przepływ kropelek wody. Znajdują się na powierzchni oka. Łapią światło. Sprawiają, że Twój wygląd wygląda na cięższy. Bardziej intensywne.

Pomyśl o tym. Nosząc te soczewki, niesiesz ze sobą emocje. Nosisz fizyczne ucieleśnienie uczuć. To odważna decyzja. To nie jest dla każdego. Ale dla tych, którzy chcą, aby ich oczy mówiły głośniej niż słowa, to działa.

Soczewki to coś więcej niż tylko element dekoracyjny. Są funkcjonalne. Nadal korygują wzrok. Ale zamieniają także każde spojrzenie w moment występu. Wchodzisz do pokoju. Mrugasz. I nagle wszyscy zauważają tę „wodę”.

Praca Klarenbecka podważa pogląd, że okulary lub soczewki kontaktowe powinny być niewidoczne. Po co ukrywać to, co masz na sobie? Dlaczego nie uczynić go częścią obrazu? Kolekcja „Tear” udowadnia, że ​​nawet tak prostą rzecz jak łza można stylizować. Zaprojektowany. Załóż to.

Nie chodzi tylko o lepsze widzenie. Chodzi o to, żeby być widzianym.

Naszyjnik wyglądający jak etui na protezę

Wszystko zaczyna się od uśmiechu. Dobre zęby zapewniają elegancki i pewny siebie wygląd. Pomagają także w prawidłowym przeżuwaniu pokarmu. Na pierwszym miejscu jest funkcjonalność. Ale potem ktoś postanowił zamienić tę utylitarną rzecz w wypowiedź o sobie.

Mówimy o bransoletce wykonanej ze sztucznych zębów.

Wyobraź sobie naszyjnik składający się z maleńkich, błyszczących sztucznych zębów. Albo bransoletkę, w której „koraliki” to tak naprawdę miniaturowe protezy. Na papierze wygląda to na dziwaczny eksperyment modowy. W rzeczywistości plasuje się gdzieś pomiędzy awangardą a głęboko niepokojącym.

“Dobre zęby zapewniają elegancki i pewny wygląd. Pomagają także prawidłowo przeżuwać jedzenie. Na pierwszym miejscu jest funkcjonalność.”

Moda zawsze balansuje na granicy piękna i dziwności. Mieliśmy torby w kształcie butów. Jako sukienki nosiłyśmy worki na śmieci. Ale to? To nawiązuje do pierwotnych wibracji. Nosisz urządzenie medyczne jako biżuterię. To nie tylko dziwne. To trochę odpychające.

Dlaczego ktoś miałby to nosić?

Być może jest to komentarz do standardów piękna. A może to po prostu szok. Projektanci zapewne chcieli wywołać reakcję. I im się to udało. Większość ludzi odczuwa dreszcze, gdy na to patrzą. Niezbyt przyjemne.

Przypomina dentystę. O zimnym krześle. O drętwieniu warg. Nie są to uczucia kojarzone z modą. Ogólnie rzecz biorąc, biżuteria powinna dodawać Ci elegancji. To także sprawia, że ​​czujesz się jakbyś odwiedził klinikę.

Czy można go nosić? Technicznie tak.
Czy jest to pożądane? Sporny.

To pokazuje, jak daleko jesteśmy gotowi posunąć się, by zwrócić na siebie uwagę. Albo jak moda może być oderwana od codziennej rzeczywistości. Nie założyłbyś bandaża na szyję. Nie założyłabyś gipsu. Po co więc nosić replikę tego, co masz w ustach?

Ten trend jest niszowy. Mały. Prawdopodobnie ogranicza się do modnych butików i instalacji artystycznych. Nieprędko pojawi się na wybiegach dużych sklepów masowych.

Ale istnieje. I on tam jest.

Każda dekoracja ma swój powód. Czasami tym powodem jest piękno. Czasami są to pieniądze. Czasami jest to po prostu chęć zobaczenia, co się stanie.

To należy do kategorii „zobacz, co się stanie”. Reakcja jest najważniejsza. A reakcją jest zwykle grymas.

Więc pomiń bransoletkę na zęby. Trzymaj się złotych pierścieni. Lub na sznurku pereł. Albo w ogóle nic nie nosić. Twój uśmiech wystarczy. Nie musisz nosić uśmiechu na szyi.

Zamiana postrzępionych dżinsów w letnie buty

Znasz tę parę. Te same dżinsy z postrzępionymi krawędziami i ledwo zauważalną, ale uporczywą plamą w pobliżu kieszeni. Patrzyłeś na nie wystarczająco długo, by je znienawidzić, ale wyrzucenie ich wydaje się przestępstwem przeciwko oszczędzaniu. Oto rozwiązanie: Daj im nowe życie w postaci sandałów z odkrytymi palcami. Brzmi szalenie, dopóki tego nie spróbujesz. Nie chodzi tylko o oszczędzanie pieniędzy. To cichy bunt przeciwko logice jednorazowości nieodłącznie związanej z branżą fast fashion.

Proces jest brutalnie prosty. Weź stare dżinsy. Im grubsza tkanina, tym lepsza struktura. Odetnij nogi tuż pod kolanem. Potem przychodzi najtrudniejsza część. Musisz wykonać nacięcia między palcami. Trzy cięcia. Cztery, jeśli czujesz się ambitny. Przeciągnij dżinsowe paski przez szczeliny, aż zmieszczą się wygodnie między palcami. Użyj odrobiny kleju lub mocnego ściegu, aby zapobiec rozplątaniu się pasków po jednej wyprawie do skrzynki pocztowej.

„Nie chodzi tylko o oszczędzanie pieniędzy. To cichy bunt przeciwko logice jednorazowości nieodłącznie związanej z branżą szybkiej mody.”

Dlaczego dżins? Ona oddycha. Zachowuje swój kształt. Mieszanki bawełny mogą zwisać po tygodniu wilgoci. Drelich? Ona pamięta. Zakładasz je, a ludzie pytają, gdzie je kupiłeś. Nie masz odpowiedzi. Po prostu się uśmiechasz. To początek rozmowy, choć mylący.

Nie pasuje do każdej garderoby. Nie założysz ich na rozmowę o pracę ani na wesele. Ale na ognisko na plaży? Doskonały. Szybki wypad spożywczy w lipcu? Świetnie. Są chłodne w dotyku. Tkanina jest przewiewna. Stopy nie pocą się przez materiał tak, jak w przypadku plastikowych klapek.

Niektóre kobiety martwią się o estetykę. Zbyt DIY? Zbyt zdesperowany? Jest stylowe, bo świadome. Surowe krawędzie dodają tekstury. Wyblakły kolor dodaje charakteru. Łączą się z resztą Twojego letniego wyglądu bez nadmiernego wysiłku. Noś je do luźnej, lnianej sukienki. Lub z bermudami. Kontrast działa.

Weź pod uwagę także aspekt środowiskowy. Każda para dżinsów uratowana ze śmietnika to małe zwycięstwo. Mówimy o zrównoważonym rozwoju w sposób ogólny. To jest specyficzne. To praktyczne. Bezpośrednio redukujesz ilość odpadów. Przedłużasz cykl życia odzieży, która prawdopodobnie została wyprodukowana przy użyciu znacznych ilości wody i energii. Dobrze jest nosić coś, co aktywnie oszczędzałeś.

Sandały kupowane w sklepie rzadko mogą zapewnić komfort. Tkanina dżinsowa dopasowuje się do kształtu stopy. Z biegiem czasu staje się bardziej miękki. Po kilku dniach sprawiają wrażenie przedłużenia skóry. Żadnych modzeli. Żadnych otarć. Po prostu chłodne powietrze krążące wokół palców.

Jeśli obawiasz się o trwałość, wzmocnij krawędzie nacięć. Sprawdzi się prosty ścieg zygzakowy na maszynie do szycia lub nawet mocny klej. Ale daj im trochę czasu, aby się zużyły. Chodzi o niedoskonałość. To nieostrożne. To jest prawdziwe. To ty.

Więc zdobądź tę zapomnianą parę. Te z tyłu szafy. Przetnij je. Noś go z dumą. To mały akt kreatywności. Odrzucenie pomysłu, że trzeba kupić coś nowego, żeby poczuć się świeżo. Czasami najlepsza moda jest już w Twojej szafie. Czekanie.

Atrakcyjność długich rzęs: więcej niż tylko trend

Niektórzy mówią, że oczy są zwierciadłem duszy i piękna. Długie rzęsy zawsze zajmowały ważne miejsce w modzie. Podkreślają oczy, ukazując absolutne piękno w sposób naturalny, a jednocześnie wyrazisty.

Dla tych, które chcą coś zmienić, wybór długich i skomplikowanych rzęs to sposób na wyróżnienie się. Nie chodzi tylko o długość. Chodzi o to, żeby coś zmienić.

Brokat istnieje naprawdę: dlaczego okulary przeciwsłoneczne są bardziej wyrazem niż ochroną

Bądźmy przez chwilę szczerzy. Okulary nie są już tylko środkiem ochrony oczu przed promieniami ultrafioletowymi. Stały się prawdziwą ofiarą mody. Co roku trendy zmieniają się jak piasek. W jednym sezonie modny jest powściągliwy minimalizm; kolejna – masywne oprawki rzucające cień na całą twarz.

Ewolucja jest nieubłagana. A jeśli spojrzeć na obecną sytuację, jasność tych akcesoriów często dorównuje samemu słońcu. Nie tylko filtrują światło; przyciągają uwagę. Soczewki stają się ciemniejsze. Ramki są szersze. Celem nie jest już lepsze widzenie, ale zobaczenie Ciebie.

Kto przewodzi temu ruchowi na naszej lokalnej scenie? Już wiesz. To jest Bulent Ersoy. Ona nie tylko podąża za trendami; ona jest jego najzagorzalszą obrończynią. Kiedy występuje w czymś, co wygląda, jakby pochodziło prosto z filmu, którego akcja rozgrywa się w przyszłości, reszta z nas zastanawia się, czy coś przeoczyliśmy, czy też powinniśmy po prostu przyjąć dramat.

Sprawa jest prosta. Twoje okulary przeciwsłoneczne nie są już kwestią drugorzędną. Są najgłośniejszą rzeczą, jaką nosisz. A jeśli Bülent Ersoy uważa, że ​​powinny być olśniewająco jasne, może powinniśmy posłuchać. Albo przynajmniej staraj się nie mrużyć oczu, idąc ulicą.

Trend na obcisłe spodnie męskie

Pamiętasz czasy, gdy obcisłe ubranie było dla mężczyzn tematem tabu? Moda się zmieniła. Mówimy o tym, co kiedyś było odzieżą wyłącznie damską: obcisłe dżinsy, legginsy kompresyjne, obcisłe joggery. Teraz mężczyźni noszą je z pewnością. To nie jest sztuczka. Tkanina po prostu się rozciąga, dopasowując się do szerszej gamy typów sylwetki.

Dlaczego nastąpiły zmiany? Komfort i sylwetka. Nowoczesne kroje podkreślają swobodę ruchów. Widać to zarówno na wybiegach, jak i na blogach poświęconych stylowi ulicznemu. Piętno znika. Albo przynajmniej traci swą moc wywoływania wstydu.

“To tylko materiał. Niech pasuje do jej figury.”

Niektórzy krytycy wciąż marszczą brwi. Trzymają się starego poglądu, że luźne ubrania są równoznaczne z męskością. Ale moda nie przejmuje się starymi zasadami. Interesuje ją to, co dobrze wygląda na ty. Jeśli mężczyzna czuje się pewnie w obcisłym kroju, akceptuje go. Potępienie przychodzi z zewnątrz. Zwykle od osób, które nie aktualizowały swojej garderoby od dziesięciu lat.

Czy to jest odpowiednie dla każdego? Nie. Ale na tym polega piękno. Styl jest sprawą indywidualną każdego. Nie musi ci się to podobać. Trzeba po prostu pozwolić ludziom żyć swoją prawdą. Pytanie nie brzmi, czy mężczyźni mogą nosić obcisłe ubrania. Pytanie, czy jesteśmy gotowi oddać kontrolę nad swoimi ciałami.

Pomyśl o własnej garderobie. Kiedy ostatni raz nosiłeś coś, co krępowało Twoje ruchy? Prawdopodobnie nigdy. Obcisły nie oznacza ograniczający, jeśli materiał jest odpowiedni. Dżins z elastanem. Materiał syntetyczny odprowadzający wilgoć. Mieszane tkaniny, które „oddychają”. To praktyczne. To jest czyste. To skuteczne.

Więc jeśli zobaczysz mężczyznę w obcisłych dżinsach, nie gap się. Po prostu zanotuj. Być może zaczniesz eksperymentować ze swoim stylem. A może nadal noś luźne spodenki. Tak czy inaczej, jest w porządku. Świat jest wystarczająco duży dla wszystkich sylwetek.

Cisza po burzy

Teraz jest cicho.

Dzieci śpią. Naczynia są myte. Świat na chwilę przestał się kręcić.

Tutaj zaczyna się prawdziwa praca. Nie sprzątam. Nie kariera. I utrzymanie siebie.

Znacie ten scenariusz. Jesteś środkiem ciężkości orbit wszystkich innych osób.

  • Nastrój twojego partnera.
  • Potrzeby Twoich dzieci.
  • Oczekiwania Twoich rodziców.
  • Twoje własne terminy.

Ale kto się wokół ciebie kręci?

Jeśli jesteś jak większość kobiet, z którymi rozmawiam, odpowiedź brzmi: nikt. Albo, co gorsza, siebie. Ale nie taką wersję siebie, jaką lubisz. Wersja, która jest zmęczona. Ten, który przeprasza za zajmowanie miejsca.

Nie chodzi o to, żeby znaleźć hobby. Mówimy o zwróceniu naszego terytorium.

Dlaczego opcja „czas dla mnie” nie działa

Bądźmy szczerzy.

Większość porad dotyczących samoopieki to bzdury.

Mówią ci, żebyś kupił świecę. Kąpać się. Kup pamiętnik.

To są rzeczy. To są zakłócenia. Są to tymczasowe środki znieczulające.

Nie zajmują się pierwotną przyczyną.

Główną przyczyną jest to, że utraciłeś dostęp do swojego życia wewnętrznego.

Stałeś się funkcją. Menedżer. Dostawca. Pocieszyciel.

Zapomniałeś, jak to jest być osobą, która ma swoje zdanie. Kto ma pragnienia. Która ma granice, których nie można negocjować.

“Nie możesz czerpać z pustego kubka. Ale nie możesz też napełniać pękniętego kubka. Najpierw musimy naprawić miskę.”

Naprawienie miski oznacza sprawdzenie, gdzie przecieka.

Gdzie powiedziałeś tak, kiedy miałeś na myśli nie?

Gdzie stłumiłeś swój głos, żeby zachować spokój?

Gdzie zrezygnowałeś ze swoich zainteresowań, aby dopasować się do czyjejś narracji?

To nie jest efektowne. To nie jest inspirujące. To jest konieczne.

Cena ciszy

To milczenie ma swoją cenę.

To widać w małych rzeczach.

  • Nagły wybuch złości z powodu drobnostki.
  • Czuję niepokój w niedzielny wieczór.
  • Poczucie niewidzialności we własnym domu.
  • Małżeństwo, które bardziej przypomina partnerstwo logistyczne niż intymność.

To nie są wady charakteru.

Oto objawy.

Twoje ciało krzyczy o rzeczach, o których Twój umysł jest zbyt uprzejmy, aby je wypowiedzieć.

Nie jesteś leniwy. Nie jesteś złamany. Jesteś wyczerpany.

A wyczerpanie prowadzi do urazy.

Niechęć zabija relacje. Zabija kreatywność. Zabija radość.

Zamienia cię w ducha we własnym życiu.

Jak odzyskać głos

Tu nie chodzi o ucieczkę.

Chodzi o to, żeby pokazać się inaczej.

  1. Wykryj wyciek.

Gdzie oddajesz swoją moc? Czy to twój telefon? Czy to jest Twój kalendarz? Czy to Twoja niezdolność do powiedzenia „nie”?

Nazwij to. Zapisz to.

  1. Wyznacz granicę.

Nie duży. Mały.

Zostaw telefon w innym pokoju na godzinę.

Powiedz „nie” jednemu zaproszeniu.

Spędź dwadzieścia minut, nie robiąc nic poza myśleniem.

  1. Skontaktuj się ze swoimi pragnieniami.

Czego naprawdę chcesz?

Nie tego chce twoja rodzina. Nie tego oczekuje społeczeństwo. Nie to, czego potrzebuje twój partner.

Czego ty chcesz?

Może

попередня статтяJak ugotować prawdziwe sarmashi z czarnej kapusty (Kara Lahana Sarmasi)
наступна статтяKiedy miłość to za mało: wysokie koszty oczekiwania, aż partner zmieni zdanie