Skutki uboczne botoksu Lauren Buert prowadzą do niezręcznej rozmowy kwalifikacyjnej

12

Przedstawicielka Lauren Buert nie wyglądała jak ustawodawca, a bardziej jak ktoś, kto właśnie obudził się z długiego snu. A może po nieudanym zabiegu kosmetycznym. Kongresmenka z Kolorado udzieliła wywiadu TMZ, wyraźnie odczuwając dyskomfort. Jej szczęka wydawała się zamarznięta, a mowa nierówna.

„Nie chcę być w tym tygodniu przed kamerą” – powiedziała. I miała rację: ostatnio częściej niż kiedykolwiek można ją zobaczyć na ekranach. Ale ten tydzień był inny.

„Lewa strona nie miała czasu, aby ustawić się we właściwej pozycji” – zauważył Buert, wskazując na jej lewy policzek. Jej usta drgnęły niezdarnie. „Mówię bokiem, jak jakiś cholerny polityk”. Wykrzywiła twarz w grymas, który prawdopodobnie był niezamierzony. „Być może za dwa dni będzie pasować do drugiej strony”.

Trudno nie zastanawiać się, co jeszcze oprócz linii szczęki wygląda na zamrożone?

Nie mówiła tylko o wypełniaczach. Wykorzystała czas przed kamerą, aby wylać swoje serce. Przedmiotem jej niezadowolenia jest głosowanie w Izbie Reprezentantów ustawy National Defense Authorization Act (NDAA). Jest to ustawa o wydatkach na obronność wynosząca 1,1 biliona dolarów. Buert był zły, że nie było jej na sali, gdy podjęto decyzję.

Powiedziała, że ​​głosowałaby na „nie”. Jej problem? Ustawa zachowuje wymianę technologii obronnych z Izraelem, temat drażliwy i kontrowersyjny. Czekała na telefon. Sekretarz obrony Pete Hegseth miał do niej oddzwonić, aby omówić tę konkretną kwestię dotyczącą Izraela.

„Zamknęli głosowanie” – warknęła.

Co się więc stało? Jedyne, co możemy zrobić, to słuchać jej skarg do TMZ, jednocześnie rozpamiętując niechęć, która wypłynęła zza zamkniętych drzwi.

To prowadzi nas do głównego pytania. A dokładniej igła w twarz. Buert nie tylko narzekał na procedurę; obwiniała ją za swoje niezręczne zachowanie. „Dermatologia estetyczna staje się coraz bardziej powszechna w Waszyngtonie” – napisano w nagłówku dziennika „Wall Street Journal” na początku tego roku. Politycy są uważnie obserwowani. Wiek ma znaczenie. Wygląd ma znaczenie.

Według WSJ „niesłychane” było, aby polityk otwarcie przyznał się do stosowania botoksu. Zwykle jest to milcząca zgoda. Sekret skrywany między kliniką a lustrem.

„To drogie procedury” – powiedział magazynowi dr Terrence Keeney, dermatolog z Waszyngtonu. Nie każdego na nie stać. Ale wyborcy pochodzą z różnych środowisk. Granice społeczno-ekonomiczne zacierają się, gdy próbujesz wyglądać młodo w telewizji kablowej. Ta niechęć do zgłaszania się nie wynika tylko z kosztów i piętna. Być może także kłopotliwe skutki uboczne.

Niezręczność Buerta jest teraz powszechnie znana. Jak dodała, za dwa dni jej twarz „w końcu wróci do normy”. Tymczasem ona jest po prostu politykiem mówiącym prosto z jej ust. Dosłownie.

попередня статтяMiso-łosoś miodowy w 30 minut
наступна статтяSzczep grzybów Maitake Y10M może poprawić pamięć u osób starszych