Kochani, przygotujcie się. Zdjęcia sukni wkrótce

5

Cierpliwość. Jeszcze nie, ale wkrótce to nastąpi. Wiemy dokładnie, gdzie szukać.

Kiedy Taylor Swift zdecyduje się pokazać światu suknię ślubną, w której w zeszłym tygodniu poślubiła Travisa Kelce’a w Madison Square Garden, nie pojawi się ona na okładce Vogue. Nie będzie błyszczących sesji zdjęciowych do publikacji modowych. Pierwsze spojrzenie na stylizację pokaże bezpośrednio na swoim Instagramie. To jej plan.

Przedstawiciel Diora potwierdził tę informację „The New York Times” 9 lipca. Wyjaśnił wszystko bardzo jasno: klucze do zdjęć posiada sama Swift. Jeśli chodzi o termin, zagadka nie została jeszcze rozwiązana. Podobnie jak ogłosiła swój ślub w sierpniu 2025 r., Taylor po raz kolejny zwraca się bezpośrednio do fanów. Sieci społecznościowe są teraz jej główną platformą.

Bez pośredników.

Jonathan Anderson, projektant Diora, który stworzył tę stylizację, nie wdawał się w szczegóły. Podczas swojego debiutu w Paryżu na pokazie haute couture, który odbył się zaledwie kilka dni po ceremonii, unikał odpowiedzi na pytania dotyczące sukni ślubnej. To typowe dla Andersona: jest mistrzem w odwracaniu uwagi. Jednak znawcy tematu nie milczeli. Jak donosi People 8 lipca, źródła określiły sukienkę jako „idealnie przypominającą Taylora”. Prosto i precyzyjnie.

Wyglądała niesamowicie. Sukienka nie odbiegała od jej stylu.

Wiadomo było więcej szczegółów. Długi welon. Pętla. Klasyczna, ale z wyraźnym piętnem jej osobowości.

Anderson nazwał współpracę ze Swiftem „radością”. W wywiadzie dla WWD 6 lipca przyznał, że zostali przyjaciółmi. Projektowanie sukni ślubnej to praca pełna emocji. Wygląda na to, że uczucie było odwzajemnione. Travis Kelce również pojawił się na ceremonii w białym smokingu Diora. Gusta, że ​​tak powiem, zbiegły się.

Pojawił się dziwny wątek plotek. Niektóre źródła podają, że Swift czerpał inspirację z Elizabeth Taylor. Mianowicie w sukni ślubnej z 1950 roku, w której poślubiła Conrada Hiltona. Plotka głosi, że Taylor Swift zakochała się w tym stroju podczas kręcenia teledysku „Elizabeth Taylor” do swojego albumu The Life of a Showgirl. Czy to połączenie jest prawdziwe, czy tylko wytworem wyobraźni? Kto wie.

Internet jest obecnie pełen przecieków. Szczegóły i zdjęcia są rozpowszechniane. Ale ogólnie wokół wydarzenia panowała cisza. Około 1000 gości próbowało nie rozmawiać. Prawie wszystko.

Dopóki nie zaczęliśmy rozmawiać o jedzeniu.

Pojawiły się pogłoski o „złym” cateringu, niedoborach żywności i chaosie. Następnie głos zabrała Tavia Hunt. Jest żoną Clarka Hunta, dyrektora generalnego drużyny Kansas City Chiefs. Nie tylko szeptała prawdę – oznajmiła ją głośno. Na Instagramie rozbiła wszystkie plotki na kawałki.

Nie zabrakło im szampana.

Żadnych kolejek, żadnego dramatu. Każdy gość siedział. Przysięgi, stwierdziła, były „niesamowite – piękne i płynące od serca”.

To było wspaniałe. Tego słowa użyła. Negatywne raporty nazwała nieodpowiednimi. Zasadniczo kłamstwo. „To nieprawda” – napisała.

Mamy więc sukienkę czekającą w kolejce do wstawienia na Instagram. Mamy projektanta, któremu podobał się ten proces. I mamy gościa, który rzucił trochę światła na catering.

A my nadal nie widzieliśmy tych zdjęć.

попередня статтяКрепче, чем ваши годы: 6 упражнений, которым доверяет Патрисия Гривз
наступна статтяКак правильно пить газированную воду