Przez piętnaście lat nikt nie przerwał tej passy. Żadna kobieta nie zajęła centralnego miejsca w najważniejszym roku telewizji. Ta passa należy już do przeszłości.
Stacja NBC potwierdziła we wtorek, że tej jesieni Mariska Hargitay będzie gospodarzem 78. gali wręczenia nagród Primetime Emmy.
Uświadamia sobie wagę tej chwili.
Inspiruje ją „wydobywanie na światło dzienne ważnych historii”. Mówi o tym bezpośrednio i szczerze. To naprawdę zaszczyt, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ceremonia odbędzie się w stulecie NBC.
Hargitay rozpoczyna obecnie swój 28. sezon w roli kapitan Olivii Benson w serialu Law & Order: SVU. To hit. To jest dziedzictwo. Uważa się za szczęściarę, pracując w branży, która łączy ludzi. Nie ma znaczenia, gdzie jesteś i jak wyglądasz, najważniejsze jest to, że jesteśmy razem.
Kontekst jest ważny: jest pierwszą kobietą, która poprowadzi ceremonię od czasu Jean Lynch, którą widziano w tej roli w 2011 roku.
Przed nią? Tylko mężczyźni. Jimmy Kimmel, Stephen Colbert, Kenan Thompson – te same twarze, zmieniające się jedna po drugiej.
Ale to nie pierwszy raz, kiedy Hargitay pojawia się na rozdaniu nagród Emmy. Wielokrotnie brała udział w ceremonii – tyle że bez mikrofonu. Osiem nominacji dla najlepszej aktorki w serialu dramatycznym. Jedno prawdziwe zwycięstwo w ciągu trzydziestu lat istnienia serialu. A także Złoty Glob. Zna ceremonię od środka.
Jeśli powiesz im, że udało Ci się pokonać raka, oklaskują Cię. A jeśli doświadczyłeś przemocy seksualnej, reakcją jest milczenie. Hańba. Chce to zakończyć.
To stanowisko nie jest nowe. Poza ekranem prowadzi Fundację Radosne Serce, która wspiera ofiary przemocy – wszelkiego rodzaju: seksualnej, domowej, handlu ludźmi. Sama tego doświadczyła. I jestem gotowy, aby odważnie o tym mówić.
Nominacje do nagród Emmy zostaną ogłoszone w najbliższą środę, 8 lipca. Jeśli jesteś zainteresowany, zaznacz w kalendarzu. Program zostanie wyemitowany 14 września o godzinie 20:00 czasu wschodniego (ET). Można go obejrzeć w NBC lub Peacock.
Tworzy się historia. To, czy pozostanie to ważne, zależy od nas.
